Dziś, jak zresztą od początku tygodnia, pracowałem jako “Super Niania” (właściwa niania, zażywając porannej przejażdżki rowerem przy -10 stopniach złamała sobie nogę) . Wśród wielu ciekawych codziennych przygód, takich jak zadyszka po 2 minutach ganiania po domu za 2,5 latkiem albo próba namówienia brzdąca ze zupa z miski ma desant w buzi a nie wkoło stołu, postanowiłem ze dzisiejszy dzień upłynie pod znakiem malarstwa
.
W tym celu przygotowałem farby w kolorach żółtym, niebieskim i czerwonym, dwa pędzle oraz kartkę z bloku. Po krótkim instruktarzu Kajetan od razu przystąpił do pracy nad nowym dziełem niczym nie różniącym się od obrazów w muzeum sztuki nowoczesnej
Byłem pod wrażeniem powagi z jakim Kajko podszedł do tematu, jak prawdziwy Mistrz malarstwa Canaletto,





P.S. uprzedzając pytania po kim Mistrz Kajkoetto ma talent, od razu zaznaczę ze Jego tata (czyli ja) swego czasu był mistrzem malarstwa pokojowego
by admin
show hide 27 comments