Daleko, daleko stąd , za siedmioma górami, za siedmioma lasami , za siedmioma przystankami metra, po siódmym browarze o siódmej siedem, pewien Jaś poznał pewna Marysie

Jak zeznają świadkowie owa Marysia pokochała Jasia i było miło, skowronkowo, radośnie i chcieli tak żyć długo i szczęśliwie. Jaś więc……
zabrał Marysię do swojej chatki……..

Marysia bardzo się ucieszyła z chatki Jasia , a Jaś nawet obiecał ze poprawi tu i tam parę mankamentów owej chatki i właśnie tu zamieszkają

a wtedy nie było Prima Aprilisu

wiec Marysia dała nogę……..

HAPPY ENDU NIE BEDZIE !!!!!!!!!!
by admin
show hide 18 comments