Daleko, daleko stąd , za siedmioma górami, za siedmioma lasami , za siedmioma przystankami metra, po siódmym browarze o siódmej siedem, pewien Jaś poznał pewna Marysie
Jak zeznają świadkowie owa Marysia pokochała Jasia i było miło, skowronkowo, radośnie i chcieli tak żyć długo i szczęśliwie. Jaś więc……
zabrał Marysię do swojej chatki……..
Marysia bardzo się ucieszyła z chatki...